poniedziałek, 20 stycznia 2014

163. Babski dzień.

Ostatnie dwa dni dosiędziemy z Teru. Oddałyśmy się totalnie babskim rozrywką jak zakupy czy oglądanie komedii romantycznych. Dzień, którego nie liczy się kalorii!

W nocy z soboty na niedzielę zajęłyśmy się oglądaniem 'seks w wielkim mieście'. Dawno nie widziałam filmu, który tak by mi się podobał. Na przyszły weekend planujemy oglądnąć drugą część oby była tak fantastyczna jak pierwsza. Rano dość mozolnie ogarnęłyśmy się i pojechałyśmy na zakupy. Trafiłyśmy na takie promocje,że głowa mała. Teru udało się kupić sweter, który początkowo kosztował 130zł za 30zł, w stanie idealnym. Ja kupiłam biustonosz(60zł na 20zł). Później trochę biżuterii i tradycyjnie na koniec  wizyta w macdonald. No i do tego momentu było po prostu fantastycznie. Reszta dnia to już inna bajka...inny horror. Ale z tych szczęśliwszych rzeczy mogę powiedzieć, ze chyba w końcu znaleźliśmy mieszkanie. Dzisiaj umówione jest spotkanie na zapłatę kaucji. Oby wypaliło...


No i nareszcie ogarnęłam pazurki. Teraz wyglądają przyzwoicie :3


4 komentarze:

  1. Jakie świetne paznokcie *-* Jak długo ci wytrzymują w stanie nienaruszonym? >D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zalezy jakie i czym robie
      moje własne 3-7 dni

      Usuń
  2. Fajne paznokietki. I jeju, babsi dzień :) McDonald i wgl :) Fajny dzień miałaś :)

    OdpowiedzUsuń

★ Dziękuję za wszystkie komentarze, to właśnie one motywują mnie do dalszej pracy nad blogiem!
♡ Nie zostawiaj w nich linku, doskonale wiem jak trafić na Twojego bloga.